Zapomniane budynki w Cieplicach
Projekt 365
Projekt 365 to prosta rzecz: jedno zdjęcie dziennie, żeby nauczyć się patrzeć uważniej, nie tylko widzieć.
Projekt zaczął się u mnie bez fajerwerków — po prostu któregoś dnia stwierdziłem, że chcę robić zdjęcia częściej, uważniej, bardziej „dla siebie”. Brzmi prosto, dopóki życie nie przypomni, że codzienność z rodziną to nie jest idealnie oświetlone studio, tylko raczej dynamiczny plan filmowy, gdzie nikt nie pyta fotografa o gotowość.
Były dni, kiedy aparat leżał pod ręką i wszystko układało się samo, a były takie, kiedy robiłem zdjęcie na ostatniej prostej, między kolacją a usypianiem dziecka, bo nie chciałem stracić rytmu.
Nie zrobiłem pełnych 365 — i wbrew pozorom wcale mnie to nie gryzie. Ten projekt stał się bardziej zapisem mojego roku niż checklistą do odhaczenia. Zdjęcia powstawały w biegu, w zmęczeniu, w dobrych momentach i w tych, które chciałoby się przewinąć. I właśnie dlatego są dla mnie ważne. Bo pokazują, że nawet w chaosie da się znaleźć chwilę, żeby spojrzeć uważniej. A czasem to jedno zdjęcie dziennie było jedyną chwilą, która należała tylko do mnie.
Tunel
Nieznane ścieżki w Cieplicach
Kawowy wpis
Odsłuch podcastu kolegi Radka poprowadził mnie do wrocławskich palarni kawy. I delektuję się, zobaczymy kiedy porzucę yerbę na rzecz kawy.
I znajdziesz kwiat paproci
Yyy to za miesiąc, poza tym to nie jest kwiat
Czy to miasto czy już wioska
Skansenowe klimaty zaraz przy Parku Grabiszyńskim