W środę kolejny niełatwy dzień. Tym razem dla mnie nie był katastrofą, był po prostu pracowity. Ale dla innych w zespole nie było już tak miło. Ale za to w czwartek oberwało się wszystkim, którzy byli pod ręką. Welcome to the jungle!
downer
Czyściec
Historia o rozczarowaniu stanowiskiem. Część kolejna i pewnie nieostatnia.
Złydzień
Jak się kończy złydzień
Is it worth it, let me work it – reprise
Epilog – dlaczego jazda na nartach w Polsce to kiepski pomysł
Is it worth it, let me work it
Dlaczego jazda na nartach w Polsce to kiepski pomysł