Dzień 46 – no piąteczek

Teraz gramy dobre winko i popcorn. A film jeszcze nie wiem jaki, może Pieprzyć Mickiewicza 2?

Dzisiaj podjąłem rękawiczki i zrobiłem ten Behaviour Assessment. Musiałem wybierać jakie zachowanie będzie bardziej, a jakie mniej produktywne w danej sytuacji biznesowej. Zobaczymy czy zdam egzamin na korposzcura!

W zasadzie, to zrobiłem dwa egzaminy. Bo niby na każdą z ról jest jeden. A ja zabezpieczam się i aplikuje na high-endowe stanowisko i na mid-range też. Egzaminy różniły się.

Nie mogę nie wspomnieć o misji bojowej w przedszkolu – filmowanie i robienie zdjęć. Dzieci świętowały Dzień Niepodległości.  Bardzo ładnie sobie radziły! Dobrze wspominam współpracę z nikim, robiłem im warsztaty ekologiczne i rozmawialiśmy o wspinaniu i o górach – z tym, że chyba wtedy jeszcze nie były takie otwarte na świat. Może warto by było to powtórzyć?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *