Do zakupu zachęciło mnie opakowanie – bardzo kolorowe, niejako z obietnicą poczucia tropików. Do testu skłoniło mnie też to, że nie jest to blend – więc z listy kaw wybrałem właśnie Sumatrę.


Zapach był bardzo miłą niespodzianką, spodziewałem się właśnie takiego. Mocno owocowy, ale również winno-owocowy.
Parzyłem 6g/100ml, 93 stopnie. Mielone generalnie drobno młynkiem elektrycznym.
Kawa bardzo delikatna w smaku, troszkę kwaśna. Bogaty smak i zapach. Z chęcią zakupiłbym ponownie.
Moja ocena – 8 ziarenek na 10. Approved.