Quedro Coffee – Kolumbijski Świt

W tym odcinku kawka z Chojnickiej manufaktury Quedro Coffee. Żonka odkryła tą palarnię i wpadliśmy będąc w okolicy.

Wybór pod przelew nie był zbyt duży, ale udało się – wypadło na „Kolumbijski Świt”.

Jednak zanim zacznę opis tastingu kilka słów wstępu. Palarnia (oraz kawiarnia) prowadzona jest bardzo kameralnie, pod adresem można obserwować całą produkcję i to jej niezaprzeczalny plus. Przedsiębiorstwo działa zaledwie od kilku lat.

Tak więc postanowiłem zaopatrzyć się w kawkę i wypróbowałem ją w domu. Po otwarciu torebki bardzo ładny, czekoladowy aromat, owoców nie czułem. Ziarenka dość ciemne.

Ziarenka były poddane obróbce „washed”. Niestety nie mogę ustalić odmiany kawowca (JARC wygląda na to że nie pochodzi z Kolumbii – wbrew info na opakowaniu).

Po zmieleniu drobne zaskoczenie – w zapachu czułem gdzieś w oddali mocno paloną kawę. Zdziwiło mnie to, no ale może nie wąchałem innych poprzednich tak natarczywie?

Zaparzyłem jak zwykle, około 93 stopnie, 7g/100ml. W smaku dobra ale bez fajerwerków. Poprawna. Jednak brakuje mi czegoś żeby dać siódme ziarenko do oceny – więc mamy 6,5 ziarenek na 10.

Dla zajawkowiczów i chętnych podaję link: https://quedrocoffee.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *