Plan jest sprytny. Ogarnąć sociale. Załatać luki w wiedzy. Dotankować energii. Mierzyć wyżej niż powinienem. Na końcu zgarnąć pulę.

Oh well. No mam nadzieję że bardziej mi się poszczęści. No dobra ale co się dzieje dziś.
Badania – miało być mało przyjemnie i tak też było. Korzystając z wolnego czasu wznowiłem zaległe badania programu profilaktycznego. Dzisiaj akurat urolog. Było wszystko w pakiecie. Ale ponad program zasugerował mi sprawdzenie czy mam powód leczyć się na ADHD – „Bo wie pan, leczeni na ADHD żyją przeciętnie 13 lat dłużej”. Hmm spostrzegawczy lekarz. Nie powiedziałem mu o blogu „Wszystkie Sroki Za Ogon”
Mapa myśli – muszę ustrukturyzować sobie plan gry na najbliższe 3 miesiące. Będę zapisywał rzeczy do ogarnięcia i zaopiekowania.
Dylematy – mam pokusę żeby iść w ilość wysyłanych aplikacji. Zresztą kilka już wysłałem. Tylko z tyłu głowy wewnętrzny krytyk mówi że spieszyć się nie muszę a i może lepiej jeszcze pozastanawiać się czy idę w sztampę (booo) czy może uda mi się wymyślić autorski approach i nie będę wahał się go użyć.