Figa Coffee – tutti frutti

Dzisiaj pora na mojego kolejnego dostawcę kawki – Figa Coffee. Wpadłem na Halę Targową bo kończyły mi się ziarenka i na pierwszy rzut oka ciężko było znaleźć coś do przelewu po rozsądnej cenie żeby nie zbankrutować. No i została mi zaproponowana kawka tutti frutti jako balansowanie pomiędzy brazylisjskim klasykiem Monte Carmelo oraz owoców. Czyli blend.

Łamanie zasad, granda! Just take it easy, taki blend to prawie nie blend. Kompozycja składa się z dwóch kawek: Monte Carmelo i Finca El Jardin w stosunku 65 do 35. W pogoni za zajebistością nie będzie miejsca na półśrodki – take no prisoners – chyba trzeba się będzie przełamać i próbować blendów!

Zapach ziarenek bardzo ladny. To jednak coś innego niż „Kolumbijski Świt”, nie wyczuwam tej „spalonej” nuty. Czekolada i owoce są obecne. Po zaparzeniu chwila niepewności, czy warto było próbować blendu.

Mieliłem 6g/100ml, parzenie 93 stopnie – jak zwykle w teście. Kawka stosunkowo łagodna, ładny smak. Owoce rzeczywiście wyczuwalne. Bardzo spodobała mi się ta delikatność.

Kawka jak dla mnie 8 na 10, nie spodziewałem się takiego rezultatu! Polecam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *