Dzień 16 – znowu chaos

Highlight był jeden. „A opowiesz mi jakąś sytuację od ciebie z pracy dzisiaj?” Usłyszałem niejako w odpowiedzi na moje klasyczne „Co fajnego dzisiaj było w przedszkolu?”. Moja najmilsza rozbiła tym samym bank.

Poza tym było bardzo chaotycznie. Obowiązki domowe mieszały się bardziej lub mniej z zaplanowanymi terminami. W sumie ciągiem to miałem 1.5 godziny czasu na twórczą pracę – pomiędzy końcem webinaru nt poszukiwania pracy a rozpoczęciem zadań kuchennych. No upiekłem też chlebek, kaszubski, super wyszedł. Na drożdżach, ale pyszny.

Jutro dużo lepiej nie będzie bo planuję jakiś bieg. Ale chciałbym popracować w końcu nad CV! Necesito tiempo libre!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *