Wczoraj stan zdrowia zdecydowanie sie poprawił. Niesamowite jak jednego dnia można być w normalnym stanie, następnego mieć ból głowy, temperaturę 38 stopni i być generalnie wykończonym a z kolei jeszcze następnego wszystko wraca do normy od samego rana. Nie wiem czy to dobrze świadczy o mojej odporności czy nie.
No a co dzisiaj. Przed chwilą miałem problem z określeniem co dzisiaj za dzień tygodnia. To chyba dobrze, zawsze uważałem to za wykładnię w ocenianiu czy odłączam się od codzienności czy nie.
Dzisiaj jeden webinar i prace domowe. Szkolenie było o tworzeniu planu marketingowego. Dość ciekawe. Wszystko zaczyna sie składać w jedną całość:
- 60 sekundowy speech
- Plan marketingowy
- CV
- Budowanie marki
- Badania w poszukiwaniu pracy
- Negocjacje
Na koniec dnia niesmaczna niespodzianka na skrzynce pocztowej – jak na obrazku.