Czas na kawę z Czas na Herbatę – Nikaragua Speciality

Stoi sobie kawa w sklepie z herbatami. Ma nawet napis „Speciality” i kosztuje niemało. Nie skusiłbym się na to nigdy. Przenigdy. No chyba że… właśnie tamtego dnia. Odpalam ranking kawy z Czas na Herbatę.

A wszystko to z braku czasu, żeby podjechać do proper palarni i kupić tam właśnie paczuszkę.  Nie miałem kiedy. Tak więc pomyślałem – jeśli nie teraz to kiedy?

Tak, spróbowałem, żebyście wy nie musieli. Nie robiłem sobie żadnych nadziei, że to będzie dobre.

Smaki i zapachy

Paczuszka jak do herbaty, bez szczelnego zamknięcia. Wcześniej, przed zakupem, puszka – też nieszczelna. No i finally – ta puszka stoi i stoi i stoi tygodniami albo miesiącami. Kawa nie dojrzewa jak wino, a już szczególnie nie w takich warunkach.

Ale cóż, widziały gały co brały. Do tego mogłem wziąć „na próbę” 100g. No, o tyle dobrze.

No to jak źle to było. Dość źle. Nie jestem całkowicie pewien co zwalić na karb zwietrzenia a co na jakość ziarenek, ale podejrzewam, że jedynym problemem nie było złe przechowywanie. Zapach był trochę czekoladowy, bez kompletnie niczego więcej, może trochę spalenizny się tam przewijało, choć nie za dużo. No jest słabo, nie ma cudów.

No dobra, to mielimy. Tutaj wszystko się trochę poprawia, robi się trochę bardziej świeżo. Zaczynam mieć nadzieję, że coś z tego będzie.

Parzymy. I tutaj znowu się psuje. Mi ten smak nie pasuje, rzeczywiście, taki zwietrzały, kawowy, czekoladowy możnaby powiedzieć. Nie jakiś bardzo zły, ale bardzo poniżej oczekiwań. Speciality nie wiem czy to kiedyś było, nawet prosto z palarni. Ale pewnie zanim dotarło do sklepiku, to już zwietrzało.

Ocena

Zastanawia mnie ile takiej kawy jest sprzedawanej w Czas na Herbatę. Jak można kupować coś takiego, co wiadomo, że jest zwietrzałe i leży miesiącami? Szczególnie, gdy tyle alternatywnych punktów oferuje kawę świeżo wypaloną i hermetycznie zapakowaną? Dlaczego oni to robią, wiedząc o spadku jakości z każdym dniem takiego przechowywania? Czy może z herbatą jest tak samo, też traci na jakości stojąc w puszkach…? 😳

Moja ocena to 5 ziarenek na 10. Nie mam więcej komentarza. Do kawiarki się nadała, w outdoorze smakowała wyjątkowo, ale to inna historia przecież.

Ocena: 5

Cena: 62,5

Profil: czekolada

Kawki, nie polecam, oraz herbatki, polecam, możecie kupić tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *