Hayb – tropikalna bomba

Jak napalm w dżungli o poranku. Jak naloty dywanowe. Ta kawa ma w sobie coś wyjątkowego. Tak bardzo, że od razu kupiłem kolejną paczkę, żeby się delektować. Czy to było dobre z perspektywy czasu – dowiesz się później.

Teraz zachęcam do zapoznania się z tym wpisem w ramach rankingu kawy – na warsztat biorę Hayb – Się Przelewa Tropik.

Po poprzednim spotkaniu z Hayb byłem nastawiony dość sceptycznie do ich produkcji. Chciałem dać im jeszcze jedną szansę i gdy tylko zobaczyłem zielone opakowanie włączył mi się alarm. Czy wszystkie kawy mogą mieć zieloną paczkę? Oczywiście, że nie, tylko te najlepsze. Serio, tak wynika z mojego doświadczenia. Czyli w rzeczywistości jest pewnie inaczej.

Anyway, Zielona paczuszka to jedno, ale opis też przypadł mi do gustu. Exoticsplosion. Fajna gra słów. Także klamka zapadła, zamawiamy. Bonus był taki, że paczuszka kosztowała 45 złotych, dość mało jak na Speciality.

Ziarenka pochodzą z Kolumbii, ale poza tym niewiele wiem o produkcie. Nie dowiem sie z opakowania co to za odmiana i jaka jest metoda obróbki. Nie dowiem się, że SCA to 90 i nie dowiem się że ziarna były obrabiane w kosmosie, bo to nieprawda. Czyli, niestety, informacyjnie jest słabo.

Smak i zapach

No więc, jak to było od początku? Kosmos. Bomba. Eksplozja. Exoticsplosion. Zapach cytrusów wprost wylewał się z paczki. Wprost nieprawdopodobne jakie cuda się mogą zdarzyć z ziarnami kawowca. Raz dostajesz zapach czekolady, raz dostajesz owocowy strzał.

No dobra, a co dalej. Po zmieleniu jest po prostu jeszcze intensywniej, nie ma innego wyjścia. Such wow.

No i robimy zalewanie, klasycznie. Napar pachnie owocowo, tak jak wcześniej cytrusy dominują. Poza tym zapach zdradza delikatną kwasowość ale jest jak na kawę bardzo przyjemny i łagodny. Czy smak będzie w porządku? Czy egzamin zostanie zaliczony?

Smak to kosmos. Wszystko co zarejestrowałem jako zapach było wyczuwalne w smaku. Powstał napój owocowy o smaku kawy. Bardzo stonowany, cytrusowy, delikatnie kwaskowy. Odzwierciedlenie wcześniejszych doznań, wszystko się spięło. Wow again. Z przyjemnością zaparzyłem każdego kolejnego dnia.

Ocena

Nie spodziewałem się tak dobrego produktu, w tej cenie to był naprawdę sztosik. Bardzo się rozochociłem i kupiłem kolejną paczkę, żeby radość trwała. Ale chyba nastąpił przesyt, bo radości było jakoś mniej.

Czy to właśnie taki urok rzeczy nowo poznanych, że dostają od naszego mózgu pewien bonus? A to co powszednieje traci kilka punktów? 

Chyba moje podejście polegające na próbowaniu różnych ziarenek i za każdym razem innych ma dobre uzasadnienie – unikam monotonii, która widzę, że może się pojawić już po 2-3 tygodniach.

Ocena: 9

Cena: 45 zł

Profil: owoce tropikalne

Kawkę możesz kupić na haybcoffee.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *