Dziwne jest, że do tej pory nie robiłem takich podsumowań. Ale w tym roku wrzuciłem drugi bieg w moim blogowaniu więc wypada mi podzielić się moimi osiągnięciami.
5 kg mniej – przeliczam średnio po 7000 kcal czyli to daje 35000 kalorii redukcji. Odpowiada to z grubsza 116 piwkom. Hmm, rozczarowujące jest to, że zrezygnowałem z większej liczby piwek i wdrożyłem bieganie, a mimo to zredukowałem 5 kg… nie ma lekko z tym odchudzaniem!

Jak wspomniałem biegane było. Ładna liczba wyszła wg Garmina – 667,6 km przebiegane. 2-3 sesji w tygodniu to był standard; po niedługim czasie zacząłem obserwować poprawę wyników – obniżenie tętna i lepszą kondycję! Ale nie udalo mi sie zrobic jeszcze biegu z 3×1 @4:00.

71 wpisów na blogu. Większość to 'Dziennik zwolnionego”, ale odpaliłem też serię testów kawek. Nie wliczam tu wpisów na „Na własne życzenie”.
1 koncept na dalsze działanie – to akurat przyszło późno ale ma bardzo duże znaczenie. Chce stworzyć własny biznes. No, biznesik. Teraz jest idealny moment na to.
1 praca stracona, 99 dni bez wykonywania pracy. Po tych 18 latach pracy u jednego pracodawcy było to dość ciężkie przeżycie. Ale wychodzę z tego silniejszy, dookreślony i na lepszej pozycji. 14 CV wysłanych, 8 odpowiedzi pozytywnych i negatywnych, 5 zaproszeń na pierwszą rozmowę, razem 7 rozmów kwalifikacyjnych. 2 razy odpadłem po drugiej rozmowie.
6 lotów w roku. W tym jeden w kabinie pilota i po części z drążkiem w ręku.
Nealko. No może nie do końca oczywiście. Udało mi sie wyjść ze spirali alkoholowej. Przejrzałem na oczy i uswiadomilem sobie jak mnie to niszczy. Z tą wiedzą łatwiej mi było żyć i podejmować decyzje w zwiazku z trunkami w 2025. Czyli uzależnienia kontra ja mamy 0:2.
27.5 dnia słuchania podcastów. Mój rekord. Czyli uzależnienia kontra ja mamy 1:2

Muzycznie nie osiągnąłem nic 🙁 A jeśli chodzi o gusta to nie odkrywałem chyba nic nowego. Zapoznawałem się z dyskografiami Type O Negative, Queens Of The Stone Age, Slipknot. Odświeżałem też System Of A Down. No bardzo monotonnie i nienowatorsko niestety.
Drobnica
Z innych rzeczy mamy jeszcze kilka godnych podkreślenia:
- ogarnąłem Home Assistant,
- byłem solo na 4 dniowym wyjeździe,
- zainstalowałem Duolingo i wznowiłem naukę hiszpańskiego,
- skończyłem mój projekt pt. „Radio internetowe”,
- zrobiłem 2 szkolenia dot. Data Science,
- odświeżyłem kilka kontaktów ale jeden spisuję na straty.
Czego nie zrobiłem i czego żałuję
- kamery cofania w aucie,
- dodatkowych czujników parkowania w tymże,
- nie grałem na gitarze i mimo że się napaliłem nie kupiłem jakiejś, którą bardziej bym czuł jako „swoją”,
- nie zrobiłem żadnej wyprawy górksiej, nawet jednodniowej,
- za mało zabawy elektroniką
Muszę sobie kupić koszulkę „Trust me I am an engineer”. Prawda.