Dzień był chaotyczny, z ograniczonym czasem na pracę twórczą. Udało się upiec smaczny chleb. Przyszłość zapowiada się równie busy.
greg
Dzień 15 – intro oraz koniec żałoby
Dzień był nieefektywny, ale udało się pobiegać i nawiązać współpracę z agencją, co przynosi nadzieję na przyszłość.
Paloma Coffee – Uganda Job’s lot
Odkryłem aromatyczną kawę „Uganda Job’s lot” z Paloma Coffee, oceniając ją na 9/10 za owocowy smak i delikatność.
Dzień 14 – cholerna Warszawa
Weekend był intensywny, a w sprawach zawodowych otrzymałem telefon z programu wsparcia i propozycję pracy od koleżanki w Warszawie.
Dzień 11 – Indie
Dzień pełen sukcesów: zakończony spór z deweloperem, kontakt z rekruterami, problem w kuchni, zakupy i przedszkole.