Zapraszam do kolejnej odsłony z Monko. Myślami jestem przy kawce Corazon de Jesus, która wryła mi się w pamięć niemal jak drzazga w palec. Tak, miałem nadzieję na kolejny dobry produkt. W lokalu zwanym „Waga” przy Tęczowej znowu było pusto i ekspedientka z radością opowiadała mi o kawkach. Dża to Continue Reading
greg
Czyściec
Historia o rozczarowaniu stanowiskiem. Część kolejna i pewnie nieostatnia.
Pierwsze oznaki wiosny 2026 – 9/3/26
Mało znaków wiosny mamy dotychczas! Niby zima nie była intensywna, ale dała się we znaki i wiosna ma dość opóźniony start.
Złydzień
Jak się kończy złydzień
Kyoto – meksykañskie dripowañe
Co ma piernik do wiatraka a Kyoto do Meksyku? Postaram się odpowiedzieć, choć nie obiecuję, że mi się uda.