Odpalamy kawkę z promki. Wjeżdża Figa Coffee w zielonej odsłonie. Kostaryka Las Lajas welcome to. Check this out.
Kawa
W końcu jak się powiedziało A, trzeba powiedzieć B.
Od jakiegoś czasu testuję różne kawy ziarniste i doszedłem do momentu, w którym moje notatki zaczęły wyglądać jak dziennik pokładowy baristy :O
Pomyślałem więc, że czas to ogarnąć i zrobić stronę rankingu – bez udawania, że wyczuwam w kawie „nuty porannej mgły na plantacji w Gwatemali”. Jeśli coś smakuje jak dobra kawa, to piszę, że smakuje jak dobra kawa. Jeśli smakuje jak popiół z ogniska po deszczu (albo kupa konia czy innego słonia), to też tak napiszę.
Każde ziarenko, które trafiło do młynka, dostało swoją szansę. Jedne zachwycały aromatem, inne udawały, że są premium, a po zaparzeniu okazywały się bardziej „premium” tylko w cenie. Ten ranking to zbiór moich wrażeń, z dystansem. Jeśli szukasz kawy, która nie smakuje jak „biurowy ekspres po przejściach”, to może znajdziesz tu coś dla siebie.
El Gato – Rwanda Cyesha
W dzisiejszym rankingu kawek propozycja z Trzebnicy/Wrocławia robiąca nadzieję na owocowy smak. Sprawdź jak było
Etno Cafe – kartel z Medellin
Etno Cafe – Colombia Medellin – test kawki. Do trzech razy sztuka z Etno Cafe – jak się sprawdzi ta propozycja?
Etno Cafe – Yellow Bourbon
Etno Cafe – Yellow Bourbon – wielki test. Czy tym razem Etno spełni oczekiwania? Czy może wyłoży się jak przechodzień w zimowy poranek po mżawce?
monko Coffee – Costa Rica o Jesus Maria
Recenzja monko Coffee – Costa Rica Corazon de Jesus. Czy obietnica owocowej eksplozji się zrealizuje? Czy jednak znowu będzie rozczarowanie?